W albumie czy na komputerze?
Można się spierać, czy lepsze są zdjęcia w tradycyjnych albumach fotograficznych, czy też może zdjęcia przechowywane na płytach bądź komputerowych dyskach. Osobiście nie mam niczego przeciwko elektronicznym archiwom, aczkolwiek wychodzę z założenia, ż prawdziwa fotografia łapie "smak" dopiero wtedy, gdy jest włożona do albumu. Komputer w każdej chwili może ulec awarii - te sprzęty mają niestety to do siebie - i wtedy nasze archiwum przepadnie. Płyta także może ulec zniszczeniu, poza tym nośniki te mają to do siebie, ze co jakiś czas warto sprawdzać, czy w ogóle jeszcze działają, ich trwałość nie jest wieczna. A tradycyjny album to jednak tradycyjny album, bez dwóch zdań. Kiedy tylko mamy ochotę, możemy rozsiąść się wygodnie w fotelu i poprzerzucać strony z fotografiami. Zresztą, zdjęcie zupełnie inaczej wygląda na ekranie monitora, a zupełni inaczej w zwykłym albumie, komfort oglądania jest absolutnie nieporównywalny. Dla mnie prawdziwe zdjęcie to takie, które mogę wziąć do ręki i obejrzeć.